×

Uwaga

Forum jest w trybie tylko do czytania.

Pigment-Type-Switching

3 lata 3 miesiąc temu - 3 lata 3 miesiąc temu #71501 przez jacksclan
Pigment-Type-Switching Jest to opisany przez Barsha w 2000 roku, uwarunkowany genetycznie mechanizm biochemiczny, od którego zależny jest ostateczny kolor włosa psa. Poznanie tego mechanizmu nie tylko obala wielokrotnie powtarzany, błędny mit o jednogenowym, prostym dziedziczeniu cech ilościowych, właśnie przede wszystkim w dziedziczeniu maści. W opracowaniach genetycznych stosowane jest wyłącznie angielskojęzyczne pojęcie, które w wolnym przekładzie można przetłumaczyć, jako „przełącznik typu pigmentu”. Omawiając ten proces nie mogę ominąć pewnych, może skomplikowanych pojęć, lecz warto przez nie przebrnąć, gdyż Pigment-Type-Switching wyjaśnia co najmniej kilka niezrozumiałych na pierwszy rzut oka zjawisk dziedziczenia i fenotypu maści.
Zapraszam do lektury. - www.jackrussellterrier.info/index.php/pl...gment-type-switching

Zapraszamy na stronę hodowli

www.jackrussellterrier.info www.dandiedinmont.pl
"Dopóki nie było internetu nie wiedziałem, że jest tylu idiotów" - Stanisław Jerzy Lem
3 lata 3 miesiąc temu - 3 lata 3 miesiąc temu #71506 przez drapichrust
Bardzo ciekawe opracowanie :)
Nie jestem genetykiem ani nawet medykiem ;) i dla lepszego zrozumienia przeczytałam kilka razy :)

Jak zrozumiałam z tego opracowania (tu - w odniesieniu do kwestii dziedziczenia umaszczenia ) w hodowli nie ma ŻADNYCH absolutnych tzw. "pewników" .... :laugh: .
Jest to zresztą zgodne z moimi przekonananiami ;)
Można liczyć jedynie na mniejsze lub większe prawdopodobieństwo ziszczenia się dokładnie opracowanych i przemyślanych założeń, jednak w praktyce - natura rządzi, robi swoje i płata nam figle :) :laugh:

I to nie tylko w odniesieniu do umaszczenia .... ;) :laugh:
3 lata 3 miesiąc temu - 3 lata 3 miesiąc temu #71508 przez jacksclan
Prawa genetyczne zakreślają ramy, w obrębie których jest coś możliwe,a inne nie.
Zdaję sobie sprawę, że tekst jest trudny. Najlepiej starać się zrozumieć czytając i analizując ryciny.
Przede wszystkim nie należy zawierzać oku. W genetyce nie wszystko co widzimy potwierdza genotyp.
Jednak właśnie analiza dostępnych możliwości daje nam "pewniki". Jeśli kojarzymy parę recesywną homozygotyczne, to mamy pewność w stosunku do fenotypu od tych alleli zależnego. Jeśli oboje rodzice są gładkowłosi, potomstwo będzie w 100% gładkowłose. Jeśli oboje rodzice są trójkolorowi, to wszystkie szczeniaki z miotu muszą być tricolor i to bez wyjątku. Sama ocena na podstawie fenotypu (eksterier) nie jest już taka prosta, co starałem się przedstawić w artykule. Kojarzenie trójkolorowej suki z bikolorowym heterozygotycznym (Ayat) psem, lub rodziców heterozygotycznych (Ayat x Ayat) da nam w efekcie potomstwo mieszane (statystycznie oczywiście). W takich przypadkach pochopne określenie maści u kilkutygodniowych szczeniąt może być trudne, czasami wręcz nie możliwe. W karcie miotu lepiej wpisać "białe ze znaczeniami", niż tricolor.
Podobnie jest z odmianą sierści. Przypomina mi się jeden z postów na tym forum. Doświadczona hodowczyni twierdziła, że u niej urodziło się szorstkie szczenię po gładkich rodzicach. Udowadnia to, że nawet uważający się za ekspertów mają trudności z rozpoznaniem włosa złamanego, gdyż nie zawsze jest to proste.

Zapraszamy na stronę hodowli

www.jackrussellterrier.info www.dandiedinmont.pl
"Dopóki nie było internetu nie wiedziałem, że jest tylu idiotów" - Stanisław Jerzy Lem
3 lata 3 miesiąc temu - 3 lata 3 miesiąc temu #71509 przez drapichrust

jacksclan napisał: Jeśli oboje rodzice są gładkowłosi, potomstwo będzie w 100% gładkowłose. Jeśli oboje rodzice są trójkolorowi, to wszystkie szczeniaki z miotu muszą być tricolor i to bez wyjątku.


To są przykłady "skrajne" z efektem jednoznacznym tzn. brak innych - poza podanymi - możliwości w efekcie takich kojarzeń. Pomiędzy jest cała gama rożnych możliwości i tutaj możemy sobie jedynie "zakładać". Jako, że mało który hodowca "wgryza się" do tego stopnia w tematykę genetyki, aby bezbłędnie okreslić genotyp nie tylko własnych psów / suk ale i np. reproduktorów z zewnątrz użytych do własnych suk.

jacksclan napisał: Sama ocena na podstawie fenotypu (eksterier) nie jest już taka prosta, co starałem się przedstawić w artykule.


No właśnie. A czy jest możliwa jakakolwiek bezbłędna , szybka i ogólnie dostępna metoda oznaczenia genotypu psa pod kątem np. możliwości przekazywania umaszczenia lub rodzaju włosa ?
Ogólnie rzecz biorąc - jest. Pewne (dostępne także i w Polsce) laboratorium robi testy genetyczne w kierunku oznaczenia genotypu psa / suki, których skojarzenie jest planowane. Testy maja umożliwić wyeliminowanie niepożądanego lub uzyskanie pożądanego umaszczenia u potomstwa badanej pary.
Oczywiście testy są możliwe jedynie w przypadku niektórych ras i w odniesieniu do niektórych rodzajów umaszczenia.
Wiec - jak sądzę - określenie genotypu na własne potrzeby, tym bardziej "na szybko" (nie na podstawie długich nieraz, wnikliwych obserwacji) najczęściej nie jest możliwe.

jacksclan napisał: Podobnie jest z odmianą sierści. Przypomina mi się jeden z postów na tym forum. Doświadczona hodowczyni twierdziła, że u niej urodziło się szorstkie szczenie po gładkich rodzicach. Udowadnia to, że nawet uważający się za ekspertów mają trudności z rozpoznaniem włosa złamanego, gdyż nie zawsze jest to proste.


Ale to się dzieje "na porządku dziennym" ... :P
Podobnie jak zakładanie, że po dwojgu nie-gładkich rodzicach urodziły się w miocie szczenięta gładkie w przeważającej ilości, żeby nie powiedzieć - wszystkie ...
Równie możliwe, jak mało prawdopodobne :laugh:

Lub też - określanie rodzaju włosa potomstwa pary "mieszanej" już w ósmym - dziewiątym tygodniu życia szczeniąt ....
Równie możliwe ale mało wiarygodne .... :laugh:

Co do różnych teorii lansowanych przez (nawet) doświadczonych ;) hodowców - mnie osobiście już chyba nic nie jest w stanie zadziwić ... :laugh: :laugh: :laugh:
Zasilane przez Forum Kunena