×

Uwaga

Forum jest w trybie tylko do czytania.

ZNALEZIONO JACK RUSSELLa

3 lata 9 miesiąc temu #72309 przez MArbas
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Okazało się że pies już kilka razy wcześniej uciekał, ale tylko na chwilę,tym razem uciekł opiekunce dziecka. Właściciel zaprosił Nas na kawę w weekend ;)
Mówił że nie mógł sobie darować że go nie chipował.
Ogłoszenie dał na Józefów a ja szukałem w Otwocku :dry: dobrze że coś mnie tknęło i pojechałem na Józefów poszukać ogłoszeń na słupach.
Podobno leczyli mu uszka ale jak na moje oko to słabo im to szło :unsure: ja w kilka dni praktycznie wyleczyłem Mailo,pewnie mam lepszy lek ;) serio mam świetny środek z Anglii na czyszczenie uszek naszych pociech,ten środek zawiera od razu lek w sobie ,nazywa się OTIC :)

Marysia uciekła nam tylko raz,w środku lasu :blush: pobiegła za sarnami :woohoo:
20min. jej nie było,serce miałem w przełyku :unsure:
ale żonę zostawiłem w miejscu gdzie zostawiliśmy samochód a ja pojechałem jej szukać na obrzeżach lasu.
Na szczęście Marysia wróciła dokładnie tam gdzie był wcześniej zaparkowany samochód
3 lata 9 miesiąc temu #72310 przez drapichrust
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Potwierdzam - środek OTIC jest b. dobry !

Fajnie, ze wszystko skończyło się szczęśliwie ale gdybym miała takiego psa - wędrowniczka ;) to zachipowałabym go natychmiast plus adresówka na obroży... Szczególnie przy takim tatuażu ... ;) :laugh:

No i pies miał szczęście, że trafił na Ciebie a nie pod samochód ....
3 lata 9 miesiąc temu #72312 przez MArbas
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Adresówkę miał,ale za 1 razem jak się zawieruszył ktoś chciał go sobie przywłaszczyć i ją zdjął... a później znalazł się właściciel ;)
chipa podobno ma mieć robionego,żeby uniknąć podobnych sytuacji
co do wędrowania to akrat nie do końca to taki pies,byłem z nim na spacerach i z Marysią. Nie miałem przypadku że bez smyczy oddalił się bez posłuchu :huh: więc nie wiem jak on im ucieka.
Podobno strasznie lubi dzieci i za nimi biega...Ale jak ucieka z podwórka... podpytam przy kawie :P

a co do trafienia to akurat Mailo wędrował w stronę Wału Miedzeszyńskiego i stąd też moja decyzja żeby jednak go zabrać.
Zasilane przez Forum Kunena